DARMOWA DOSTAWA OD 150 ZŁ

Projekt bez tytułu(5)

Wyjątkowe spotkanie

Można pisać wiele na temat pozycji dla dzieci „Moje chwile z Jezusem”. Myślę jednak, że najbardziej lubimy, kiedy ktoś zaraża wizją, dlatego zachęcam do przeczytania, słów prosto od autora, który pokazuje, co miał na sercu pisząc tę książkę.

Duchowe implikacje

To, czego Jezus nauczał na temat świata natury, często miało duchowe implikacje. Chcąc pouczyć swoich słuchaczy o nadrzędnej duchowej rzeczywistości, osadzał swoją opowieść w rzeczywistości dobrze im znanej, tak jak w przypowieściach o żniwach (zob. Mt 13). Podobnie rzecz się ma z poleceniem, aby mężowie i żony wzajemnie się kochali (zob. Ef 5). To niepodważalna prawda świata rzeczywistego. Ale zjednoczona rodzina jest również proroczym obrazem miłości, jaką Jezus darzy swoją Oblubienicę – Kościół. Struktura i poświęcenie, jakie charakteryzują ziemską rodzinę, proroczo pokazują, co to znaczy być częścią rodziny Bożej.

Modlitwa, którą Jezus pokazał uczniom, zaczyna się słowami: „Ojcze nasz”. Wszyscy jesteśmy zjednoczeni jako Boża rodzina – bracia i siostry w Chrystusie, którzy wychowują synów i córki. Każdy przejaw Jego Królestwa, każda manifestacja Jego woli na ziemi objawiają się w ramach kontekstu rodziny. Gdyby pominąć ideę życia rodzinnego – ten relacyjny aspekt Bożej natury – utracilibyśmy samo sedno Królestwa.

Osobista relacja

Kiedy byłem młodym ojcem, większość czasu modlitwy i studiowania Biblii poświęcałem dociekaniom, co Pismo Święte mówi na temat bycia dobrym mężem i ojcem. Dla wielu może okazać się to zaskoczeniem, lecz kwestie te były moim priorytetem również w pracy pastora – poświęcałem im wiele czasu i uwagi podczas moich osobistych spotkań z Bogiem.

Wiedziałem, że moja rodzina to pierwszy i najważniejszy Kościół, w jakim będę kiedykolwiek służył, toteż musiałem wiedzieć, co Pan ma do powiedzenia na temat rodziny. Nie chciałem doprowadzić do sytuacji, gdzie będę odnosił sukcesy w służbie, a zawodził w domu. Nie chciałem mieć wpływu na ludzi, dopóki nie będę miał wpływu na własne dzieci. Zaczęliśmy rozwijać tę kulturę w naszym domu poprzez kształtowanie osobistej relacji każdego z naszych dzieci z Bogiem.

Działanie intencjonalne

Każde dziecko jest wyjątkowe. To, co sprawdzało się u naszych chłopców, nie działało w przypadku córki. Pamiętajmy, Biblia mówi, że każde dziecko mamy wychowywać „odpowiednio do drogi, którą ma iść” (Prz 22,6; BW). Nie mówi, że mamy wychowywać dzieci odpowiednio do drogi, którą my chcemy, żeby poszły. Mamy zaszczyt towarzyszyć tym jedynym w swoim rodzaju, stworzonym przez Boga wszechświata jednostkom w wypełnieniu ich przeznaczenia w taki sposób, aby wywierały wpływ na ten świat, przynosząc chwałę Bogu.

Nie ma lepszego środowiska niż dom, żeby pokazać dzieciom, iż Bóg kocha je całym sercem. Pielęgnowanie intymnej więzi twojego dziecka z Bogiem nie powinno jednak być pozostawione przypadkowi. Pośpiech codzienności wydaje się wpływać na wszystkie nasze dobre zamiary. Sprawy największej wagi należy zaplanować w sposób zamierzony, w przeciwnym wypadku będą nas rozpraszać inne zajęcia, tak że stracimy z oczu istotną rolę, jaką odgrywamy w życiu własnych dzieci. Narzędzia takie jak ta Biblia pozwalają rodzicom i dziadkom angażować się w życie dzieci w zaplanowany sposób. Nigdy nie pożałujemy czasu siania w relację naszych dzieci z Bogiem.

Naturalność w relacji

Beni i ja na różne sposoby staraliśmy się kultywować bliskość naszych dzieci z Panem. Oczekiwaliśmy, że będą słyszały Jego głos, więc same też nauczyły się tego oczekiwać. Nie chcieliśmy, żeby był to dla nich dziwny i przykry obowiązek, zachęcaliśmy je więc, żeby po prostu często wsłuchiwały się w Boży głos, nie wywierając przy tym presji.

Kiedy siadaliśmy w niewielkim gronie dorosłych i dzieci, wskazywałem na jedną z osób i zwracałem się do dzieci: „Powiedzcie, jak myślicie, co Bóg robi w jego życiu?”. Dzieci często wypowiadały się jasno i konkretnie, pokazując głębokie zrozumienie sytuacji, co dla wybranej osoby było niemałą zachętą. Uczyliśmy je słyszeć Boży głos i mówić, jakie mają przekonania i odczucia. Z czasem zaczęło im to przychodzić bardzo naturalnie. Zaprosiliśmy je również w naszą własną podróż w relacji z Panem.

Pamiętam, że kiedy dorastały, a ja się na coś zezłościłem lub kogoś źle potraktowałem – czy chodziło o któreś z dzieci, czy o kierowcę, który zajechał mi drogę – wielokrotnie wyznawałem to przed całą rodziną, a moje dzieci kładły na mnie ręce i modliły się o mnie. Zachęcaliśmy je, żeby nie tylko, podobnie jak my, rozumiały Boży głos, ale również uczestniczyły w naszej pokucie i przebaczeniu, które były częścią codziennego podążania za Duchem Świętym.

Zaczęły rozumieć, że wszystko w naszym życiu obraca się wokół Bożej obecności, która jest dla nas najcenniejszą wartością. Były świadkami naszej modlitwy, widziały, jak czytamy Biblię, uwielbiamy, popełniamy błędy i odnosimy zwycięstwa na naszej drodze do chrześcijańskiej dojrzałości. Chcieliśmy, żeby miały świadomość własnego wzrostu. Kiedy odnosiły się do siebie z szacunkiem lub służyły sobie nawzajem, mówiłem: „Czy wiesz, co to było?”. One spoglądały na mnie tak, jakby spodziewały się kłopotów, ja zaś kontynuowałem: „To był owoc Ducha. To była uprzejmość. To dowód, że Duch Święty
pracuje w twoim życiu. Jestem z ciebie dumny. Dobra robota”.

Bycie odpowiedzialnym

Wychowując nasze dzieci i wnuki, ponosimy niesamowitą odpowiedzialność za pokazanie im, jaki jest Bóg i Jego świat. Naszym celem jako rodziców jest tak zarządzać domem, aby chronić dzieci, a zarazem tak im służyć, aby doprowadzić je do dojrzałości. Chcemy, aby młodzi ludzie dotarli do miejsca swojego przeznaczenia. Oto przywilej rodzicielstwa. Nasza książka Moje chwile z Jezusem zaprasza twoje dzieci i wnuki na potężne spotkanie z Jezusem, który czyni cuda, szerzy nadzieję i radośnie błogosławi każde dziecko, zwracając się do Niego po imieniu. Czytając słowa tych opowieści, dzieci będą mogły wyobrazić sobie, jak by to było stać ramię w ramię z Synem Bożym, Synem Człowieczym. Wciągająca narracja sprawi, że obecne w twoim życiu dzieci będą mogły na własnej skórze odczuć niesamowite prawdy Ewangelii: że Bóg je widzi i zna, a Jezus wybrał je i poświęcił wszystko, aby mogły przebywać z Nim w wieczności. Atmosfera stworzona przez zanurzenie się w tych prawdach inspiruje dzieci do marzeń, które niosą chwałę Bogu. Mając taki fundament, nasze dzieci będą gotowe stawić czoła każdemu olbrzymowi, który wejdzie im w drogę.


Bill Johnson,
Kościół Bethel, Redding, Kalifornia

Koszyk

0
image/svg+xml

Brak produktów w koszyku.

Produkt tymczasowo niedostępny

Wybranego produktu nie ma w magazynie. Możesz go zamówić, jednak wysyłka może się opóźnić o kilka dni. Postaramy się zdobyć go najszybciej jak to możliwe. 

Skontaktujemy się z tobą. Jeśli produkt będzie niemożliwy do zdobycia otrzymasz od nas informację oraz zwrot pieniędzy (o ile produkt będzie opłacony).

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką plików cookies.

Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką plików cookies.