Takie buty z cholewami - Szewach Weiss

Indeks: JD/0041

Stan: Nowy produkt

Autor: Szewach Weiss

Wydawnictwo:

produkt chwilowo niedostępny

34,90 zł brutto

Pełny opis produktu

Książka bardzo osobista, przepełniona mądrością życiową, nie pozbawiona jest chwilami także humoru. Zawiera wspomnienia Szewacha Weissa, a także jego komentarze do aktualnych wydarzeń. Jej przesłaniem jest obalenie wielu stereotypów narodowościowych, politycznych i religijnych.

TAKIE BUTY Z CHOLEWAMI to zapis rozmowy Anny Jarmusiewicz z największym przyjacielem Polski spośród izraelskich polityków, byłym przewodniczącym Knesetu, ambasadorem Izraela w Warszawie i jak sam o sobie mówi ,,Polski w Izraelu". To także spotkanie ze świadkiem historii (II wojna światowa, Holocaust, powstawanie państwa izraelskiego, relacje izraelsko-polskie, działalność w Instytucie Yad Vashem, przyjaźń z premierem Icchakiem Rabinem, spotkania z politykami i ciekawymi ludźmi, w tym także bardzo osobiste z Janem Pawłem II, czy przyglądanie się wydarzeniom ,,arabskiej wiosny").
,,Ja tak lubię tę Polskę i dlatego tu ciągle wracam! Moja Galicja to jest też moja Polska, one złożyły się na moją polsko-żydowską tożsamość! Uczę się z powrotem języka polskiego, ponieważ to jest też powrót do mojego dzieciństwa! Bo to jest język, który ukształtował we mnie także ducha polskiej kultury. I to są wszystko moje korzenie! To się też składa na wspólne braterstwo pamięci.
Czy ja wiem, jaką ja mam tożsamość? Wiem na pewno, że czuję się Żydem, ponieważ byłem ofiarą, i mój naród także - uczestnicząc w okropnych wydarzeniach, tylko dlatego że byliśmy Żydami. To jest jakby zewnętrzna przyczyna. Ale w sumie ja mam jednak podwójną tożsamość: izraelską oraz środkowoeuropejską, a polską w szczególności.
Wielokrotnie, gdzie tylko mogłem, mówiłem: To był nie Oświęcim, ale Auschwitz; to nie była Brzezinka, tylko Birkenau. To były niemieckie, faszystowskie obozy koncentracyjne, niemieckie fabryki śmierci zbudowane na polskich ziemiach.
Znane żydowskie powiedzenie mówi: "Kto ratuje jedno życie, ten jakby ratował cały świat". A ja się tu zapytam, czy na przykład mój naród miałby tyle odwagi i determinacji, żeby ratować innych, narażając życie nie tylko swoje, ale i osób najbliższych? Bo przecież tylko w Polsce za ukrywanie i pomoc Żydom groziła śmierć całej rodziny?.

SZEWACH WEISS został odznaczony m.in. Nagrodą Brata Alberta (1998) i Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP (2004); jest członkiem honorowym Międzynarodowej Kapituły Uśmiechu, otrzymał doktorat Honoris Causa Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i Uniwersytetu Warszawskiego, na którym prowadzi wykłady. Często komentuje aktualne wydarzenia.
'Skrzypek na dachu' - ale dlaczego na dachu? Bo cały świat żydowski jest na dachu! Nigdy nie wiemy, gdzie jesteśmy - w niebie czy na ziemi? Żydzi to jednak naród bardzo materialny, pragmatyczny, czekający wprawdzie jeszcze na Mesjasza, ale jego drabina Jakubowa jest mocno osadzona w ziemi, chociaż kończy się w niebie. I to jest całe nasze życie: raz w górę, raz na dół. Cały czas gdzieś dążymy.

I do Boga też aż po dziś dzień mówię po polsku.
Muszę powiedzieć, że zwrot 'Boże mój' pojawia się u mnie przynajmniej raz dziennie. Kiedy mi było smutno albo kiedyś nawet w intymnych sytuacjach z moją żoną Ester (...). Żona się o to na mnie bardzo obrażała, toteż powoli nauczyłem się tego zwrotu po hebrajsku i mówiłem: 'Elohim'. Ale dziś znów mam mieszankę: mówię raz tak, raz tak. Nie wiem, które z tych dwóch słów rozumie Bóg (...). Ja jednak sobie wyobrażam, że jeśli Jan Paweł II znał czternaście języków, to Bóg na pewno zna ich piętnaście.

Cechy Produktu

Autor: Szewach Weiss
Okładka: miękka
Format: 14 x 20,2 cm
Liczba stron: 240
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7595-369-5

Recenzje

Brak recenzji klientów.

Napisz recenzję